Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiady. Pokaż wszystkie posty

Najprostsza zupa dyniowa

Zupa banalnie prosta, szybka, a do tego smaczna. Idealna na te dni, kiedy nie chce się gotować, ale trzeba zjeść jakiś obiad. Ponadto trwa teraz sezon na dynie, a wiadomo - krajowe sezonowe owoce i warzywa są zawsze najlepsze.
Krem można podawać sam, z grzankami lub groszkiem ptysiowym, pokropiony śmietanką lub tak jak na zdjęciach - razem z kaszą. U mnie jest to jaglana, bo to ona zdecydowanie króluje w moich zasobach, ale myślę, że bulgur też pasowałaby tutaj.
Wygląd, smak i zapach zupy są bardzo jesienne, więc myślę, że sprosta oczekiwaniom wszystkich ludzi, których ulubiona pora roku właśnie nadchodzi.

Tofu smażone w cieście kokosowym

Kurczaka smażonego w cieście kokosowym nie jadłam od czasu przejścia na wegetarianizm. Pierwszy raz spróbowałam go w chińskiej restauracji gdzieś w Warszawie, później już tylko odtwarzałyśmy przepis razem z mamą w domu. Właściwie nie było większej różnicy w smaku.
Jednak niedawno jakoś zaczęło mi brakować tej potrawy, bo była zdecydowanie jedną z moich ulubionych. Dlatego posiedziałam trochę w kuchni u przyjaciółki i przedstawiam wam wersję wegetariańską, która smakuje prawie tak samo jak oryginał (chyba, że mnie pamięć smaku myli, bo wiecie, to już ponad rok i te sprawy).
Kurczak i tofu właściwie są podobne - nie mają żadnego określonego smaku, jeśli nie nadamy im go przyprawami. Chociaż tofu przeważa w jednej kwestii nad kurczakiem - nie pochorujecie się po nim, jeśli jest niedosmażone, bo można je jeść na surowo.
Danie możecie podać na spróbowanie swojej mięsożernej rodzinie. Ja podałam przyjaciółce i nie narzekała. Dodam też, że później przez resztę dnia w całym domu pachniało niczym w restauracji z kuchnią chińską i na to też nie kręciła nosem.